Nowości            Nasza organizacja           Kraj          Świat          Marksizm         Jedność Pracownicza

Piłkarski Puchar Lewicy rozegrany

 

8 czerwca, w cieniu meczu Polska – Niemcy, rozegrano w Warszawie piłkarski turniej o Puchar Lewicy (2 edycja). Zwyciężyła Grupa na rzecz Partii Robotniczej (GPR), na drugim miejscu uplasowała się ekipa Lewicowej Alternatywy (LA), a brąz przypadł w udziale Organizacji Młodzieżowej Nowej Lewicy (NL). O sporym pechu może mówić ekipa Warszawskiej Grupy Anarchistycznej (WGA), która, przy tej samej ilości punktów, co NL, ale przy gorszym bilansie bramkowym, znalazła się tuż za podium (4 miejsce). Miejsce piąte zajęła drużyna Stowarzyszenia „Wolność, Równość, Solidarność” (WRS), a szóste (i ostatnie) – Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja (SMS), czyli młodzieżówka SdPL.

 

Tabela końcowa:

                                Punkty:         Bilans bramkowy:

1.      GPR               15                       32-3

2.      LA                   9                         5-11

3.      NL                  7                         10-8

4.      WGA             7                          10-13

5.      WRS              3                           2-11

6.      SMS               3                          1-14

 

 

            Turniej rozegrany został systemem ligowym: każdy z każdym (3 pkt za zwycięstwo, 1 pkt za remis) – a zatem każda z sześciu drużyn rozegrała po pięć spotkań. W 15 meczach padło w sumie 60 bramek (w tym jedna samobójcza). Statystycznie, co dziesiątą bramkę zdobywała dziewczyna. Tylko jedno spotkanie zakończyło się remisem (WGA – NL 2:2). Turniej przebiegał w atmosferze fair play. Jedynym przykrym incydentem była poważna kontuzja zawodnika GPR, Romana Mateli, odniesiona w meczu GPR – SMS. Roman został odwieziony na pogotowie, i najbliższy miesiąc spędzi z ręką w gipsie. Mimo apeli organizatorów o zgłaszanie ekip koedukacyjnych, jedynie dwie drużyny (GPR i WGA) zagrały w składach męsko-damskich.

            Zwycięska ekipa GPR uzyskała komplet punktów, wygrywając wszystkie 5 spotkań, niektóre z nich – wysoką przewagą bramkową: 9:0 z WGA, 8:0 z SMS, 7:1 z LA, 4:0 z WRS i 4:2 z NL. „Czarnym koniem” turnieju okazała się drużyna LA, pod wodzą swojego kapitana – Jakuba Grzegorczyka. LA zapewniła sobie srebrny medal pokonując trzy ekipy – WGA, WRS i SMS. Styl gry LA nie był może porywający. Był za to skuteczny (w defensywie). Ekipa LA nie traciła głowy w trudnych momentach. Po uzyskaniu przewagi bramkowej, defensywa LA potrafiła skutecznie bronić wyniku (pole karne LA zamieniało się chwilami w oblężoną twierdzę). LA zasłużyłaby na wyższą ocenę, gdyby – niezwykle aktywny w ofensywie – Grzegorczyk wykazywał się większą skutecznością w sytuacjach podbramkowych.

            Pewnym zaskoczeniem może być ostatnia lokata dla młodzieżówki SdPL, która bardzo poważnie potraktowała cały turniej, a w swoim składzie miała jednego, bardzo dobrze wyszkolonego technicznie zawodnika – Tomczyka (zdobywcę efektownej bramki w meczu z WRS). Po pierwszym, zwycięskim meczu (1:0 z WRS), drużyna SMS była typowana jako pewniak do drugiego miejsca. Jednakże SMS przegrała wszystkie 4 pozostałe spotkania, nie strzelając już ani jednej bramki. Należy podkreślić, że, choć wszystkie mecze turnieju były bardzo zacięte, większość ekip – z przyczyn politycznych – szczególnie mobilizowała się właśnie na mecze z SMS, traktując zwycięstwo nad SMS w kategoriach pryncypialnych.

            Najwięcej emocji wywołało jednak ostatnie spotkanie turnieju, mecz WGA – WRS. W istocie nie chodziło jednak o polityczną konfrontację tych dwóch ekip, ale o korespondencyjny pojedynek między WGA a NL. Bezpośredni pojedynek WGA i NL zakończył się remisem 2:2. Obie te drużyny rywalizowały ze sobą o trzecie, medalowe miejsce. Wiadomo było, że WGA nie będzie miało większych problemów ze zdobyciem w spotkaniu z WRS kompletu 3 punktów – i tym samym zapewnieniem sobie tej samej ilości punktów, co NL (7 pkt). W przypadku równej ilości punktów, o kolejności w tabeli decyduje bilans bramkowy. Ponieważ wcześniej WGA straciła w meczu z GPR aż 9 bramek, nie strzelając żadnej (podczas gdy NL przegrał z GPR jedynie dwiema bramkami), WGA, aby uzyskać lepszy niż NL bilans bramkowy, musiała w ostatnim meczu wznieść się na wyżyny swoich strzeleckich umiejętności – i pokonać WRS przewagą aż 9 bramek. Nic więc dziwnego, że już od pierwszych sekund tego spotkania trwało nerwowe odliczanie. Kibice i rezerwowi WGA wyliczali nawet, w jakim tempie WGA musi zdobywać bramki, by dogonić NL. Zawodnicy NL nie siedzieli jednak bezczynnie, i na wszelkie możliwe sposoby zaklinali bramkarza WRS, Olka Pawłowskiego, by nie puścił 9 bramek. Pawłowski nie zawiódł – jedynie 4-krotnie dał się pokonać ofensywie WGA. WGA przegrała wyścig z czasem i znalazła się poza podium.

            WGA może mówić o pechu. Była to niewątpliwie jedna z najlepszych i najliczniejszych ekip całego turnieju (pod względem długości ławki rezerwowych ustępująca jedynie GPR). WGA rozegrała dwa fenomenalne spotkania: 4:0 z SMS i 4:0 z WRS. Atutem tej ekipy byli bramkostrzelni zawodnicy: Morga, Modrzewski i Bari, ale prawdziwą rewelacją okazała się Joanna Gajowniczek, prezentująca bardzo wysoki poziom technicznego wyszkolenia, zarówno w grze defensywnej, jak i ofensywnej.

            Nie można jednak powiedzieć, że NL nie zasłużyła na 3 miejsce. Była to chyba najwaleczniejsza ze wszystkich ekip turnieju. Być może jednym z atutów NL był brak gwiazd, który wymusił bardzo kolektywny styl gry. Zawodnicy NL odznaczali się ponadto wyjątkową szybkością.

            Słowa pochwały należą się również drużynie WRS, grającej pod wodzą swojego charyzmatycznego kapitana – Olka Pawłowskiego. Choć stosunkowo szybko wyjaśniło się, że WRS nie ma szans na miejsce medalowe, gra tej drużyny – prezentującej podobny do NL styl gry – momentami mogła się podobać. Największym jej atutem był napastnik Wyszo, który w zwycięskim meczu z NL (2:1) strzelił dwie bramki w ciągu jednej minuty. W innych meczach Wyszo nie miał już tyle szczęścia. Kilkakrotnie jego bardzo mocne strzały minimalnie mijały bramkę.

            Królem strzelców turnieju został Florian Nowicki z GPR, który zaliczył 14 celnych trafień. Na drugim miejscu ex equo uplasowali się Morga z WGA i Piotr Matela z GPR – zdobywcy 5 bramek. 4 miejsce ex quo przypadło zawodnikom, którzy zdobyli w turnieju po 3 bramki: Zbigniewowi Modrzewskiemu z WGA, Jarosławowi Ziembińskiemu z NL i Piotrowi Troninie z GPR. W kategorii pań, zwyciężyły Suzanna Andreis i Magda Farat (po 2 bramki, obie z GPR), a tuż za nimi uplasowały się Anna Zawadzka (GPR) i Joanna Gajowniczek (WGA), które strzeliły po jednej bramce.  

            Kolejna, trzecia już edycja Pucharu Lewicy, odbędzie się już wkrótce (najprawdopodobniej – pierwszy weekend lipca). Tym razem ufundowany zostanie prawdziwy puchar przechodni. Czekamy na zgłoszenia od ekip, które nie wzięły udziału w II edycji.

 

 

Klasyfikacja strzelców i strzelczyń:

            1   Florian Nowicki (GPR) – 14 bramek

            2   Morga (WGA) – 5 bramek

                 Piotr Matela (GPR) – 5 bramek

            4   Zbigniew Modrzewski (WGA) – 3 bramki

                 Ziembiński Jarosław (NL) – 3 bramki

                 Piotr Tronina (GPR) – 3 bramki

            7   Bari (WGA) – 2 bramki

                  Sołtys (NL) – 2 bramki

                    Wyszo (WRS) – 2 bramki

                    Świtek (NL) – 2 bramki

                    Suzanna Andreis (GPR) – 2 bramki

                    Magda Farat (GPR) – 2 bramki

                    Krzysztof Wolański (GPR) – 2 bramki

                    Piotr Bartosiak (GPR) – 2 bramki

                    Paul Newbery (GPR) – 2 bramki

            16  Roman Matela (GPR) – 1 bramka

                  Anna Zawadzka (GPR) – 1 bramka

                  Tomczyk (SMS) – 1 bramka

                  Podkuliński (NL) – 1 bramka

                  Grzegorczyk Jakub (LA) – 1 bramka

                  Gajowniczek Joanna (WGA) – 1 bramka

                  Jonasz (WGA) – 1 bramka

                  Butrimas (NL) – 1 bramka

 

 

Wyniki wszystkich spotkań:

 

1 kolejka:

LA – WGA     2-0     Bramki: Krzysztof Wolański, Piotr Bartosiak (obaj z GPR – grający gościnnie w LA)

SMS – WRS   1-0    Bramka: Tomczyk

GPR – NL       4-2    Bramki dla GPR: Florian Nowicki – 3, Anna Zawadzka. Bramki dla NL: Podkuliński, Ziembiński

 

2 kolejka:

LA – WRS      1-0    Bramka: Bari (z WGA – grający gościnnie w LA)

WGA – GPR  0-9    Bramki: Piotr Matela – 3, Florian Nowicki – 2, Suzanna Andreis, Magda Farat, Krzysztof Wolański, Piotr Tronina

SMS – NL      0-1    Bramka: Sołtys

 

3 kolejka:

LA – GPR       1-7     Bramka dla LA: Jakub Grzegorczyk. Bramki dla GPR: Florian Nowicki – 4, Piotr Tronina, Piotr Bartosiak, Suzanna Andreis

SMS – WGA  0-4     Bramki: Morga – 2, Joanna Gajowniczek, Zbigniew Modrzewski

NL – WRS      1-2     Bramka dla NL: Świtek. Bramki dla WRS: Wyszo - 2

 

4 kolejka:

LA – SMS       1-0     Bramka: Morga (z WGA – grający gościnnie w LA)

GPR – WRS    4-0     Bramki: Florian Nowicki – 2, Magda Farat, Piotr Matela

WGA – NL      2-2     Bramki dla WGA: Morga, Jonasz. Bramki dla NL: Sołtys, Ziembiński

 

5 kolejka:

GPR – SMS    8-0      Bramki: Florian Nowicki – 3, Paul Newbery – 2, Piotr Tronina, Piotr Matela, Roman Matela

LA – NL          0-4      Bramki: Karwowski (samobójcza), Ziembiński, Świtek, Butrimas

WGA – WRS  4-0     Bramki: Zbigniew Modrzewski – 2, Morga, Bari

 

Zobacz zdjęcia z Pucharu Lewicy

 

Powrót